Szukaj
  • Adrian Sosnowski

Podatek kastralny, a rynek nieruchomości


W naszym kraju wprowadzenie podatku kastralnego jest odkładane w czasie. Pytanie, czy obecna sytuacja gospodarcza w kraju nie spowoduje zmian i czy w nadchodzącym roku możemy się go spodziewać?

Obecnie w Polsce obowiązuje podatek od nieruchomości, który ustalany jest na podstawie powierzchni posiadanej nieruchomości. To podatek lokalny, którego stawka ustalana jest bezpośrednio przez samorządy. Wynosi on średnio kilkaset złotych w skali roku.


Podatek katastralny jest naliczany od wartości nieruchomości. Wysokość podatku jest określana procentowo. W krajach, w których obowiązuje kataster, podatek wynosi zazwyczaj od 0,2 do 3% wartości danej nieruchomości. Z pewnością podwyższyłoby to wysokość daniny wobec samorządów z kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych rocznie.


Przykładowo, w Warszawie średnia cena transakcyjna mieszkania wielkości 50 m2, wynosi obecnie ok. 550 tys. zł. Łatwo zatem obliczyć, że przy podatku katastralnym w wysokości zaledwie 1 proc., roczne świadczenie z tytułu samego tylko posiadania lokalu wyniosłoby ponad 5,5 tys. zł.

Skutki wprowadzenia powszechnego podatku katastralnego najbardziej odczuliby właściciele mieszkań ulokowanych na atrakcyjnie położonych działkach, zlokalizowanych w centrach największych miast.


W skrajnym wypadku, wielu dotychczasowych właścicieli zwyczajnie nie byłoby stać na spłatę podatku. Gorzej sytuowane osoby (emeryci, renciści, bezrobotni) mogłyby nie poradzić sobie z utrzymaniem swoich mieszkań.


Od 2018 roku nastąpiło ustawowe przekształcenie we własność gruntów będących obecnie w użytkowaniu wieczystym, co znacząco porządkuje kwestie dotyczące własności. Być może jest to pierwszy krok do prowadzenia katastru w Polsce, lecz jak do tej pory nie ma oficjalnych doniesień na ten temat.

8 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

© 2020 by www.AdrianSosnowski.pl Proudly created with Wix.com